



Jesteśmy rodzicami Natanka i Bartusia. Poniżej dzielimy się migawkami codzienności z życia taty i mamy, a także świadectwem uczenia naszych dzieci wiary w Boga. Ta miniatura antologii rodzicielskich wspomnień jest wyborem podyktowanym wydarzeniami „od serca” i tymi gdzie zostaliśmy przez dzieci zaskoczeni. Trudno znaleźć na tym blogu porady rodzicielskie, za to zapraszamy do przeczytania naszych zapisków - dumnego ojca i szczęśliwej mamy. Sebastian i Izabela Nowok
Dziś odbyła się kolejna nuka dzielnie się. Razem z Natankiem byliśmy w "Macro" i robiliśmy zakupy dla sióstr z Karmelu (zakonu). To czas poświęcenia czasu, troski i pieniędzy. A także nauka tego co trzeba kupić - że muszą to być rzeczy dobre, w rozsądnej cenie oraz w ilości dla 18 osób. I tak kupowaliśmy m.in. worek makaronu, sery do smarowania i krojenia, ogórki, pieczarki, jabłka, zgrzewki: mleka, konserw. Natanek także wybrał cappuccino o smaku śmietankowym oraz zgrzekę soku o smaku kaktusowym... Jaka radość towarzyszyła nam przy "kole" (kto raz przekazywał produkty w Karmelu, ten wie o czym piszę) kiedy przkazywaliśmy nasze zakupy i podjęli krótką rozmowę z siostrą futrianką oraz siostrą odpowiedzialną za zakupy. Tą radość noszę w sobie i widzę, że Natanek też jej doświadcza. Także widzę, że uczy się troski za siostry w zakonie, gdy wracając wymyślał wiele trafionych pomysłów co do następnych zakupów.
Zamek wybudowany w XIII wieku dał w 1412 roku węgierski król Žigmund Luxemburský razem z 13 spiskimi miastami pod zastaw Polsce. W latach 1655-1661 ukrywano tutaj polskie klejnoty koronacyjne przed wojskami szwedzkimi. Znaczne przebudowy w XVI-XVII wieku zmieniły zamek w wielką twierdzę renesansową. W zamku znajduje się muzeum z opisami rozwoju budowlanego zamku, meble historyczne, broni i sztuki sakralnej, oraz z wystawą archeologiczną i historyczną. W podzamczu znajduje się skansen z obiektami północno-wschodnego Spisza. Najcenniejszym zabytkiem jest drewiany kościołek greckokatolicki z miejscowości Matysová (1833).



