Jesteśmy rodzicami Natanka i Bartusia. Poniżej dzielimy się migawkami codzienności z życia taty i mamy, a także świadectwem uczenia naszych dzieci wiary w Boga. Ta miniatura antologii rodzicielskich wspomnień jest wyborem podyktowanym wydarzeniami „od serca” i tymi gdzie zostaliśmy przez dzieci zaskoczeni. Trudno znaleźć na tym blogu porady rodzicielskie, za to zapraszamy do przeczytania naszych zapisków - dumnego ojca i szczęśliwej mamy. Sebastian i Izabela Nowok
czwartek, 31 grudnia 2009
środa, 30 grudnia 2009
czwartek, 24 grudnia 2009
Program świąteczny: "Popołudnie z Natanielem i Emilką"
http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoid=101647740
niedziela, 20 grudnia 2009
Wigilia harcerska
Migawki to "podkradzione" fotki z nk od osób na nich będących
III warsztaty artystczne w Muzeum Śląskim
W drugą sobotę grudnia nagrywaliśmy kolejny program dla telewizji (już niebawem kolejny, świąteczny odcinek "Popołudnia z Natanielem i Emilką"). A po "pracy" dzieciaki - Nataniel i Emilka - wspólnie uczestniczyli w zajęciach malarskich. Tym razem tematem przewodnim było światło w obrazie. A na dodatek dzieciaki poza uchwyceniem w rysunkach światłocienia, to jeszcze po raz pierwszy malowały nie z wyobraźni a martwą Naturę. Iskierki w oczach i uśmiech na tawrzy
- Jak mówią KRÓLICZKI: "Uśmiech jest połową pocałunku".
- Darząc uśmiechem uszczęśliwiasz serce. Uśmiech nie trwa dłużej niż chila, ale jego wspomnienie zostaje na długo.
- Uśmiech jest najprawdziwszym, kiedy jednocześnie uśmiechają się oczy (Jan Twardowski) - mają te iskierki w oczach te nasze dzieciaczki.
Bartuś suflerem dla brata swego

poniedziałek, 16 listopada 2009
Nataniel i Emilka w studio telewizyjnym
http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoid=100706834
sobota, 14 listopada 2009
II warsztaty artystyczne w Muzeum Śląskim

Tym razem Nataniel wykonał dwie prace, więc musiał też wykonać dwie prezentacje. 
Winda w górę, winda w dół
czwartek, 12 listopada 2009
poniedziałek, 9 listopada 2009
sobota, 7 listopada 2009
Rycerze, św. Jerzy i harcerze
poniedziałek, 2 listopada 2009
"Ej Jezu słuchaj mnie!"
Ćwiczymy z Bartkiem wymowę. Powtarza po nas kolejne słowa, a skala trudności rośnie. Wreszcie mówię mu:
- Powiedz „lokomotywa”
- „Komotywa” – mówi Bartek
- Nie tak Bartusiu, jeszcze raz – zachęcam malca – „lokomotywa”
- „Łokomotywa” – wersja Bartka
- Bartusiu powoli jeszcze raz, powiedz „lo”
- „Lo” – powtarza Bartek…
- …a teraz jeszcze „komotywa”.
- Bartek zastanawia się i wykrzykuje: „Pociąg” i powtarza „Pociąg Tomek” (bohater jednej z bajek).
* * *
Nataniel i Bartek czasem chcą coś powiedzieć „jeden przez drugiego”. Zawsze Bartek nie daje za wygraną starszemu bratu i gdy ten przepcha się ze swoją wypowiedzią, to Bartek zwraca się do nas:
- „Ej słuchaj mnie!”.
Jednego z ostatnich wieczorów Iza zachęcała Bartka, żeby się pomodlił. Po modlitwie jedną z formułek Iza zachęca go dalej:
- Może chcesz coś jeszcze powiedzieć Panu Jezusowi
Na to Bartek zapytuje: - Mam do Niego gadać?
- Tak - przytakuje Iza
Na to Bartek: - Ej Jezu słuchaj mnie! (…)































