Jesteśmy rodzicami Natanka i Bartusia. Poniżej dzielimy się migawkami codzienności z życia taty i mamy, a także świadectwem uczenia naszych dzieci wiary w Boga. Ta miniatura antologii rodzicielskich wspomnień jest wyborem podyktowanym wydarzeniami „od serca” i tymi gdzie zostaliśmy przez dzieci zaskoczeni. Trudno znaleźć na tym blogu porady rodzicielskie, za to zapraszamy do przeczytania naszych zapisków - dumnego ojca i szczęśliwej mamy. Sebastian i Izabela Nowok
piątek, 22 stycznia 2010
Za mundurem...
"Karnawałowy muchomorek" czyli Bartuś ma ospę
sobota, 9 stycznia 2010
IV warsztaty artystyczne w Muzeum Śląskim
Jak w każdą drugą sobotę miesiąca, tak też w styczniu w katowickim Muzeum Śląskim odbyły się warsztaty artystyczne dla dzieci. Byli tam razem Nataniel z Emilką. Temat tych zajęć to: „Faktura obrazu”. W oparciu o obrazy znajdujące się w muzeum dzieci oglądały różne rodzaje faktur, uczyły się jak je tworzyć i czemu one służą. Zadanie praktyczne tym razem było bardzo pracochłonne: dzieci nanosiły na otrzymaną kserokopię obrazu Jana Matejki „Portret Józefa Ciechońskiego” różne materiały np. farby, tkaniny, plastelinę, wypełniając nimi obraz.
Po wprowadzeniu teoretycznym do tematu zajęć Pani prowadzaca zajęcia w sali wystaw pokazuje dzieciom fakturę obrazu na wybranych dziełach.Na fotografi poniżej z prawej strony wspomniany wcześniej obraz J. Matejki "Portret Józefa Ciechońskiego".

Praca wre a kartaka coraz bardziej zapełnia się kolorami.

Ponżej dla porównania obraz Jana Matejki oraz na jego podstawie wykonana praca Natanka. 
czwartek, 7 stycznia 2010
środa, 6 stycznia 2010
Bartuś naszym bohaterem
wytłumaczeniu przyjmuje sprawę do informacji, po prostu da się mu rzeczy wytłumaczyć. Ale co ważne i po co ten wpis. Otóż jesteśmu dumni z Bartusia. W przedszkolu miała miejsce następująca sytuacja. W trakcie zabawy jeden z chłopców - grupa maluszków liczy 20 osób - podszed do dziewczyni i wyrwał jej zabawkę. Bartek instynktownie podszedł do kolego i... wyrwał mu tą zabawkę, a następnie oddał koleżance. To taki nasz bohater i mały rycerz. Historię usłyszał Natanek i z przekonaniem skomentował: - Bartek ma to pomnie! Gdy słyszał te historię kolejny raz jak była opowiadana znajomej, Natanek z nutą zazdrości skomentował: - Mamo czy ty trochę nie koloryzujesz?!poniedziałek, 4 stycznia 2010
Bartuś przedszkolak
. No i jest nowy kolega, który siedzi z nim przy stoliku, to Artur. Malec żeby było mu raźniej wziął z sobą pluszaka, myszkę Stewarda. Steward zgubił się... Pani przedszkolanka nie rozumiała, kto to jest Steward i o co Bartusiowi chodzi, jak chodził po sali szukał pluszaka, ale obrotna koleżanka szybko myszkę znalazła. Wszystko pod kontrolą. Nie obyło się też bez płaczu. Ale to na sam finał, gdy Iza odbierała go po godzinie 13.00 Bartuś ze łzami w oczach stwierdzł, że to było za długo. Ale potem z uśmiechem na twarzy opowiadał o wszystkich wydarzeniach. Czyli dzień pełen emocji...niedziela, 3 stycznia 2010
Domino Home
sobota, 2 stycznia 2010
Przed Bartkiem pierwsze dni w przedszkolu
Już za 2 dni Bartuś idzie do przeczkola. Z małym napięciem wyczekujemy debiutu malucha w nowej rzeczywistości. Choć już tam bywał nie raz podczas imprez okolicznościowych, kiedy występował tam Nataniel. To teraz czas na jego samodzielne kroki... Przez ostatnie kilka miesięcy mówił Bartek, że chce już iść, a my tłumaczyliśmy mu, że pani w przeczkolu misu dla niego kupić stoliczek i krzesełko. W ostatnich dniach widać w malcu konfrontację wewnętrzną - raz mówi, że chce iść, a potem zmienia zdanie. Zrobiłem mu kalendarz gdzie jest ostatnie odlicznie przed pójsciem do przedszkola (każda strzałka to jeden dzień), a Iza obiecała mu, że w pierwszych dniach za swoje poradzenie sobie w przedszkolu bedzie zdobywał punkty za które dostanie nagrodę. No to czekamy na te pierwsze dni w przedszkolu i efekty uspołecznienia.piątek, 1 stycznia 2010
Pudzianowski i noworoczne sentymenty
Kilka chwil, w których Pudzian dał się poznać jako normalny facet, który nie zadziera nosa.















