Nataniel był na rekolekcjach ministranckich. Te 9 dni w rówieśniczym gronie, to dobry czas dla niego. Trochę formacji, zabawy, rywalizacji sportowej. Musiało być mu tam dobrze, bo choć dzwonił codziennie to nie tęsknił i jak mówi mógłby tam zostać jeszcze dłużej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz