Będąc na kursie dla nadzwyczajnych szafarzy komunii świętej usłyszałem na wykładzie prowadzonym przez rektora Śląskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Katowicach, że małe dziecko, kiedy po raz pierwszy przystępuje musi wiedzieć, że w tym małym opłatku jest Pan Jezus i że taki poziom świadomości wystarczy.
Z jednej strony fakt, że ta świadomość, o której powyżej wystarczy z drugiej zaś przygotowanie dziecka do wczesnej komunii świętej to okres systematycznej pracy z dzieckiem, uczenie go formułek i czynienie jego serca wrażliwym na Pana Jezusa. Razem z żoną będąc u progu wczesnej komunii Natanka dzielimy się kilkoma refleksjami.
Z jednej strony fakt, że ta świadomość, o której powyżej wystarczy z drugiej zaś przygotowanie dziecka do wczesnej komunii świętej to okres systematycznej pracy z dzieckiem, uczenie go formułek i czynienie jego serca wrażliwym na Pana Jezusa. Razem z żoną będąc u progu wczesnej komunii Natanka dzielimy się kilkoma refleksjami.
Czym skorupka za młodu nasiąknie
- Sebastian: Pamiętam, że ja też byłem we wczesnej komunii świętej. Jestem prze
konany, że to że przyjmowałem Pana Jezusa w komunii świętej od 6-go roku życia kształtowało moje dziecięce serce, pozwoliło mi z dziecięcą świadomością przylgnąć do Serca Jezusowego i w tej bliskości wzrastać. Myślę, że ta „inwestycja” zaowocuje również w relacji Natanka z Panem Jezusem.
- Izabela: Myślę, że dzisiejsze przygotowania naszego synka do przyjęcia pierwszej Komunii Świętej są i dla niego i dla nas naturalną konsekwencją wczesnego zapraszania go do aktywności religijnej, a więc uczestniczenia we Mszy Świętej, czy osobistej spontanicznej modlitwy, którą odmawia każdego wieczoru przed zaśnięciem. Najbardziej ujmujące jednak są dla nas modlitwy sytuacyjne np. gdy mama gubi klucze,a Nataniel ukradkiem i szeptem prosi św. Antoniego o pomoc, lub przed podróżą, gdy konieczna jest opieka „Pana Krzysztofa”.
- Sebastian: Pamiętam, że ja też byłem we wczesnej komunii świętej. Jestem prze
konany, że to że przyjmowałem Pana Jezusa w komunii świętej od 6-go roku życia kształtowało moje dziecięce serce, pozwoliło mi z dziecięcą świadomością przylgnąć do Serca Jezusowego i w tej bliskości wzrastać. Myślę, że ta „inwestycja” zaowocuje również w relacji Natanka z Panem Jezusem.- Izabela: Myślę, że dzisiejsze przygotowania naszego synka do przyjęcia pierwszej Komunii Świętej są i dla niego i dla nas naturalną konsekwencją wczesnego zapraszania go do aktywności religijnej, a więc uczestniczenia we Mszy Świętej, czy osobistej spontanicznej modlitwy, którą odmawia każdego wieczoru przed zaśnięciem. Najbardziej ujmujące jednak są dla nas modlitwy sytuacyjne np. gdy mama gubi klucze,a Nataniel ukradkiem i szeptem prosi św. Antoniego o pomoc, lub przed podróżą, gdy konieczna jest opieka „Pana Krzysztofa”.
Wiara bierze się z tego co się słyszy
- S.: We wrześniu ubiegłego roku kupiłem Natankowi książkę do ćwiczeń z religii. Możliwie systematycznie siadamy wieczorami i w zależności od kolejnych tematów czytam Natankowi fragment z Biblii dla dzieci i potem rozmawiamy o tym co robił i mówił Pan Jezus, albo chłopak wkleja nalepki z motywami biblijnymi i świątecznymi lub koloruje obrazki ucząc się przy tym modlitwy, dziecięcego rachunku sumienia czy też części mszy świętej. Niby to tylko trochę więcej niż zabawa, ale przecież dziecko najlepiej uczyć poprzez wspólną zabawę.
- S.: We wrześniu ubiegłego roku kupiłem Natankowi książkę do ćwiczeń z religii. Możliwie systematycznie siadamy wieczorami i w zależności od kolejnych tematów czytam Natankowi fragment z Biblii dla dzieci i potem rozmawiamy o tym co robił i mówił Pan Jezus, albo chłopak wkleja nalepki z motywami biblijnymi i świątecznymi lub koloruje obrazki ucząc się przy tym modlitwy, dziecięcego rachunku sumienia czy też części mszy świętej. Niby to tylko trochę więcej niż zabawa, ale przecież dziecko najlepiej uczyć poprzez wspólną zabawę.
O pierwszej spowiedzi świętej
- S.: Spodobał mi się pomysł, aby pierwszą spowiedź dziecka uczcić domową
uroczystością. Niestety w dniu pierwszej spowiedzi Natanka byłem na rekolekcjach, ale dzieciak zadzwonił do mnie, aby pochwalić się radością z czystego serce oraz tym, że mama upiekła na tą okazję tort i kawałek jest dla mnie zostawiony…
- I.: Pamiętam, jak bardzo stresowałam się podczas mojej pierwszej spowiedzi. Sposób przeżywania jej przez naszego synka był dla mnie prawdziwym zaskoczeniem. Zarówno podczas przygotowywaniu rachunku sumienia, kiedy bez najmniejszych oporów w wielkiej szczerości przy mojej pomocy próbował nazywać swoje grzeszki, jak również bezpośrednio po spowiedzi, kiedy wylatywał z Kościoła jak na skrzydłach, a buzia nie przestawała mu się śmiać.
- S.: Spodobał mi się pomysł, aby pierwszą spowiedź dziecka uczcić domową
uroczystością. Niestety w dniu pierwszej spowiedzi Natanka byłem na rekolekcjach, ale dzieciak zadzwonił do mnie, aby pochwalić się radością z czystego serce oraz tym, że mama upiekła na tą okazję tort i kawałek jest dla mnie zostawiony…- I.: Pamiętam, jak bardzo stresowałam się podczas mojej pierwszej spowiedzi. Sposób przeżywania jej przez naszego synka był dla mnie prawdziwym zaskoczeniem. Zarówno podczas przygotowywaniu rachunku sumienia, kiedy bez najmniejszych oporów w wielkiej szczerości przy mojej pomocy próbował nazywać swoje grzeszki, jak również bezpośrednio po spowiedzi, kiedy wylatywał z Kościoła jak na skrzydłach, a buzia nie przestawała mu się śmiać.
Uczestnictwo dziecka w Eucharystii – wyzwanie dla rodziców
- S.: Służąc podczas mszy przy ołtarzu kontem oka spoglądam na Natanka i widzę, że miejscami chłopak się nudzi, że wszystkiego jeszcze nie rozumie. Wiem, że to ja muszę się uczyć cierpliwości i nie chcieć więcej dać mu zrozumieć niż on na miarę wieku jest w stanie przyjąć. Uczymy się razem.
- I.: Z niedzieli na niedzielę widzę jak wielką satysfakcję przynosi Natankowi wypowiadanie dialogów Mszy Św. wraz ze wszystkimi. Czasem specjalnie przedłuża kwestie lub mówi bardzo głośno, tak, żeby wszyscy w koło usłyszeli, że on już też potrafi.
Izabela i Sebastian Nowok
na fotografiach my rodziece z przed lat w trakcie własnych wczesnych komunii świętych
- S.: Służąc podczas mszy przy ołtarzu kontem oka spoglądam na Natanka i widzę, że miejscami chłopak się nudzi, że wszystkiego jeszcze nie rozumie. Wiem, że to ja muszę się uczyć cierpliwości i nie chcieć więcej dać mu zrozumieć niż on na miarę wieku jest w stanie przyjąć. Uczymy się razem.
- I.: Z niedzieli na niedzielę widzę jak wielką satysfakcję przynosi Natankowi wypowiadanie dialogów Mszy Św. wraz ze wszystkimi. Czasem specjalnie przedłuża kwestie lub mówi bardzo głośno, tak, żeby wszyscy w koło usłyszeli, że on już też potrafi.
Izabela i Sebastian Nowok
na fotografiach my rodziece z przed lat w trakcie własnych wczesnych komunii świętych
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz