Byłem z Natankiem na pierwszych warsztatach artystycznych, które odbywają się w Muzeum Śląskim w Katowicach. Udało mi się dopisać chłopaka do grupy 10-12-latków. Grupa wiekowa 7-9 była już żebym miał mazać pędzlem po rysunku Natanka zamknięta – i dobrze, bo tam rodzice malują wspólnie z dziećmi, a nie wyobrażam sobie, żebym miał mazać pędzlem po jego rysunku. W pierwszej części warsztatów dzieciakom tłumaczono – w galerii przed obrazami – jakie kolory są ciepłe, a jakie są zimne oraz na czym polega zasada kontrastu. 

Już w sali warsztatowej dzieciaki dostały prawdziwe palety, profesjonalne pędzle oraz uczyły się że z podstawowych kolorów (czerwony, niebieski i żółty) można po zmieszaniu uzyskać wszystkie inne kolory. Wpierw na palety nałożono (akrylowe!) farby: niebieską i czerwoną i zaczęło się uzyskiwanie kolorów pośrednich. Potem jeszcze dołożono żółty i szaleństwo kolorów zaczęło się na dobre.


Już w sali warsztatowej dzieciaki dostały prawdziwe palety, profesjonalne pędzle oraz uczyły się że z podstawowych kolorów (czerwony, niebieski i żółty) można po zmieszaniu uzyskać wszystkie inne kolory. Wpierw na palety nałożono (akrylowe!) farby: niebieską i czerwoną i zaczęło się uzyskiwanie kolorów pośrednich. Potem jeszcze dołożono żółty i szaleństwo kolorów zaczęło się na dobre.
Ostatni etap to prezentacja własnego rysunku na forum małych artystów. Widziałem jak starsze dzieci bardzo się stresują, a moja latorośl z przekonaniem zeskoczył z krzesła i stanął na miejscu prezentacji by opowiedzieć o swoim rysunku. Zdjęcie nieco niewyraźne, ale jedyne jakie zrobiłem sytuacyjne.
Po powrocie do domu chłopcy już razem zasiedli do farb i Nataniel tłumaczył Bartkowi, jak uzyskać różne kolory po zmieszać tych podstawowych… Na drugi dzień, w niedzielny poranek, gdy robiłem śniadanie chłopcy bawili się dość cicho, za cicho… Efekt tej pracy widać poniżej.
To na szczęścia są kredki do skóry, którymi malujemy się podczas kibicowania naszej reprezentacji. A chłopaki wpadli w trans i już w poniedziałek w domu był szał malowania twarzy. Gdyby ktoś w karnawale był zainteresowany ozdobieniem twarzy, to zapraszam.
Już Nataniel nie potrafi doczekać się listopadowych, które będą dotyczyły kompozycji obrazu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz