Co roku część wakacji spędzamy w Żabnicy, gdzie rodzice mają domek. Rodzina rozpisuje grafik, kto od kiedy do kiedy i tak mamy zawsze zagwarantowane 2 tygodnie do własnej dyspozycji. Las - miejsce zbierania grzybów i jagód, no i rzeka - gdzie moczymy tyłki. W tym roku z Nataniem biliśmy nasze rodzinne rekordy w zbieraniu jagód. Oj potem było smacznie. Tym razem chłopaki wyspecjalizowali się w tresurze kota.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz