sobota, 10 października 2009

Męskie rozmowy

Od wiosny "co jakiś czasz" wyskakujemy z chłopakami na MĘSKIE ROZMOWY. Zasady i scenariusz są proste: za każdym razem spotkanie odbywa się w innym miejscu, zaczynamy od słodkiego poczęstunku w dobrej kawiarni, dalej rozmowa o tym co słychać w męskim świecie i co możnaby zmienić, zrobić inaczej, ect. Na koniec zapawa w różnieżności od miejsca (za nami już fontanna, palc zabaw,... salon gier). To na razie inwestycja. Stworzenie narzedzia, które może kiedyś będzie bardziej potrzebne niż teraz. Ważne, że jest to wydarzenie rodzinne. Zostaje ono zapowiedziane na 2-3 dni wcześniej. Chłopaki chodzą po mieszkaniu i w powietrzu czuć zwiększone stężenie testosteronu. Nie ma możliwości żeby słowem oddać klimat, kiedy Bartek, któremu zapina się kurtkę przed wyjściem na pytanie: - "Gdzie jedziesz?", odpowiada: - "Na męską rozmowę". Wyjazd trwa ok. 3 godziny - dla Izy to święty czas...

Brak komentarzy: